Nieuzasadniony strach przed komornikiem

Większość postępowań egzekucyjnych w Polsce zakończyło się całkowitą bezskutecznością czyli że komornik sądowy nie był w stanie odzyskać od dłużnika nawet jednego grosza. Niekiedy udaje się ściągnąć od dłużnika jakąś niewielką część długu, nawet odsetek wierzycielowi należnych nie zaspokajającej. W znacznej mniejszości były takie postępowania w których komornik odzyskał prawie cały lub cały dług łącznie z odsetkami. Podobnie albo jeszcze gorzej wygląda to w egzekucji administracyjnej czyli w postępowaniach prowadzących przez naczelnika urzędu skarbowego.
Dlaczego tak jest?

Dlatego, że dłużnicy w większości oficjalnie nie mają dochodów, wierzytelności, ruchomości ani nieruchomości (nieobciążonych hipotekami czyli takich z których warto prowadzić egzekucję). Dłużnik najczęściej nie pracuje bo pracę stracił albo nie pracuje z wyboru bądź pracuje z rozmysłem tylko na minimalnej stawce która nie podlega egzekucji. Niektórzy z nich pracują na czarno. Skuteczna egzekucja z wynagrodzenia nie wchodzi więc w grę. Na rachunku bankowym brak środków albo i jest ich trochę, ale co miesiąc w kwocie też wolnej od zajęcia. Brak własnego samochodu albo stary grat niewiele wart – statystyczny komornik nie połakomi się, nawet nie będzie próbował zlicytować. Tak samo w odniesieniu do sprzętów w mieszkaniu które też nie dłużnika albo stare i nie przedstawiające wartości handlowej. Mieszkanie obciążone hipoteką? Wierzycielowi nie opłaca się w takiej sytuacji wykładać grubej sumy niezbędnej do opisu i oszacowania i do ogłoszenia egzekucji. Udział w mieszkaniu, nawet i nieobciążony? Nikłym zainteresowaniem cieszą się udziały, jak ktoś chce kupić mieszkanie, to przecież całe a nie udział tylko by chandryczyć się z drugim współwłaścicielem i w sporze będąc znosić współwłasność.

A statystyczny komornik nie jest bardzo pracowity. Proponuję odwiedzić serwis http://komornicy-opinie.pl i sprawdzić jaki procent komorników zadaje sobie trud ogłaszania licytacji na swej stronie internetowej. Co z tego, że wystawiają czasem co na licytację skoro prawie nikt o niej nie wie?

Po co o tym wszystkim tu piszę? Po to, żebyś dłużniku nie panikował skoro noga Ci się w życiu powinęła. Komornik postępowanie egzekucyjne umorzy z racji bezskuteczności i najprawdopodobniej już nigdy nie wznowi, bo wierzyciel o to nie zawnioskuje. I dług z czasem, ulegnie przedawnieniu.